Look, it was nice meeting you. Poppy, bardzo miło cię poznać. Poppy, it's so nice to meet you. To jest bardzo miło cię poznać. It's very nice to meet you. Borat, bardzo miło cię poznać przyjacielu. Nice to meet you, my friend. Naprawdę było bardzo miło cię poznać. Very, very nice to meet you.Bo chodzi o to, by od siebie nie upaść za daleko Jak te dwa łyse kamienie nad rzeką Chodzi o to, by pierwsze chciało słuchać Co mu to drugie powiedzieć chce do ucha Że po mej głowie, czasem się ich boję Chodzą słowa nie do powiedzenia Nie do powiedzenia (nie do powiedzenia) Chodzą słowa nie do powiedzenia Nie do powiedzenia Dzień dobry, kocham cię Już posmarowałem tobą chleb Dzień dobry, kocham cię Nie chcę cię z oczu stracić, więc Jeszcze więcej Dzień dobry, kocham cię Podzielimy dziś ten ogień na dwoje Dzień dobry, kocham cię To zapyziałe miasto niech o tym wie Tu chodzi o to, by od siebie nie upaść za daleko Kiedy długo drugie nie widzi pierwszego Bo gdy siedzi człek samemu z czarnymi myślami Człowiek rzuca słuchawkami Rzuca słuchawkami Bo chodzi o to, by od siebie nie upaść za daleko Nawet jeśli czasem między nami wykipi mleko Choćbyś nawet i wieczorem zasypiała zdołowana Chciałbym ci zaśpiewać z rana Móc ci zaśpiewać z rana Kochana Dzień dobry, kocham cię Już posmarowałem tobą chleb Dzień dobry, kocham cię Nie chcę cię z oczu stracić, więc Jeszcze więcej Dzień dobry, kocham cię Podzielimy dziś ten ogień na dwoje Dzień dobry, kocham cię To zapyziałe miasto niech o tym wie Dzień dobry, kocham cię Już posmarowałem tobą chleb Dzień dobry, kocham cię Nie chcę cię z oczu stracić, więc Jeszcze więcej, jeszcze więcej, jeszcze więcej Dzień dobry, kocham cię Podzielimy dziś ten ogień na dwoje Para-moje, para-twoje Onomatopeiczne Paranormalne Paranoje We dwoje Para-moje, para-twoje Onomatopeiczne Paranormalne Paranoje We dwoje
Nakryj go kocem i przytul się do niego 🙂 Oczywiście nie należy przesadzać i zacząć zachowywać się jak jego matka, ale odrobina troski nikomu nie zaszkodzi. #2. Napisz mu rano smsa i życz miłego dnia. #3.,,Daj znać, jak bezpiecznie wrócisz do domu” – martwiąc się o ukochanego, pokazujesz mu, jak bardzo jest on dla Ciebie
zapytał(a) o 16:32 Czy moge powiedziec chlopakowi prosto w oczy KOCHAM CIE? Ale boje sie ye mnie wzsmieje i on i cala klasaAle boje sie ze on mnie wzsmieje i cala klasa ale mz ye soba nie chodyimz Ostatnia data uzupełnienia pytania: 2010-05-11 16:38:31 Odpowiedzi ShenO odpowiedział(a) o 16:33 Pati; ]] odpowiedział(a) o 16:33 Tak ale zależy jeszce czy jesteś dość odważna i mu to powiesz xd! ShenO odpowiedział(a) o 16:33 Bella19 odpowiedział(a) o 16:33 sigrid odpowiedział(a) o 16:33 Ja powiedziałam ;DD I jest spoko ... ;DDD miśka698 odpowiedział(a) o 16:33 no jak to twój chłopak to przecież tak tak, jeśli on czuje to samo ;] to bedzie oki Justyss1 odpowiedział(a) o 16:35 Karge98 odpowiedział(a) o 16:36 bardziej jakby on tobie by to powiedział ale jeżeli jesteś dość odważna jeśli to TWÓJ chłopak to nie ma w tym nic dziwnego <3 Ewa569 odpowiedział(a) o 16:37 Myślę że byś się nie odważyła ;p zal mi was! jasne ze powiedz .! po co chować uczucia ! taa.. -,- .. mam ten sam kłopot . .tylko ze ja z nim kilka razy gadałam i to przelotnie . sama nie wiem czy powiedziec . ale zdecydowałam ze powiem mu na koniec roku szkolnego :D .. wiedz powiedz . klasa ma sie smiac bo sie zakochałas ? ..wcale nie . .a jak nawet to posmieją sie i przestana.. a ty mozesz miec miłosc swojego zycia . i boisz sie tylko przez swoją klase.. do odwaznych swiat nalezy ^.^ pamiętaj ! kittunia odpowiedział(a) o 16:39 Jak chcesz. Tylko nie dziw się, jak przestanie się do Ciebie odzywać. Uważasz, że ktoś się myli? lub
Nie wiem, czy ją w ogóle kocham. Wiem, znam zapach śmierci, jako pielęgniarka w hospicjum. Wiem, jak pożegnać swoich podopiecznych, jak dodać im otuchy i powiedzieć słowa wsparcia. Do matki nie potrafię podejść w ten sposów.
Katarzyna Kachel Jeśli się nas wrzuci w rywalizację, to się nas osłabia. Łatwiej wtedy kobietami rządzić i manipulować - mówi dr Małgorzata Majewska, językoznawczyni z Uniwersytetu Jagiellońskiego Agresja ma płeć? Paradoks polega na tym, że i tak, i nie. Nie, bo jest naturalną emocją, którą czujemy, kiedy ktoś przekracza nasze granice. Tak, bo kultura pozwala kobietom i mężczyznom na wyrażanie agresji na różne sposoby. Kobietom pozwala na mniej? Przez bardzo długi czas blokowano nam wyrażanie agresji; to mężczyźni szli na wojnę, mogli się bić i nikt nie bronił im przeklinać. W związku moich znajomych on konsekwentnie tępi wulgaryzmy u swojej partnerki, sam przeklinając jak szewc. Twierdzi, że używanie brzydkich słów jest niekobiece. Próbuje ją ograniczyć? Nie ograniczyć, po prostu w jego świecie nie ma zgody na takie zachowanie. Nie przyjmuje, że kobieta może wulgaryzmami manifestować agresję. To właśnie kultura dyktuje nam sposób, w jaki powinniśmy się złościć, tak by wspólnota nas nie wykluczyła. A przecież wg dr. Stephensa wulgaryzmy zmniejszają poziom odczuwanego bólu, zarówno psychicznego, jak i fizycznego, a więc mogą być bezpiecznym wentylem na naszą złość. Ludzie, którzy ich używają, mają mniejszy poziom napięcia psychologicznego. Czyli mamy gorzej. Nie ma gorzej czy lepiej, to byłaby już ocena. Powiedziałabym, że ta pozycja jest inna. Kultura wyprofilowała to, co w danym momencie wydawało się jej korzystne. I jeśli przez wiele lat kobieta była w strukturze społecznej tą, która zajmuje się ogniskiem domowym, trzeba było jej tę agresję jakoś przyhamować, bo przeklinająca, stosująca przemoc matka nie jest przecież dobra. Natomiast facet, który miał za zadanie tego ogniska bronić, stać na straży bezpieczeństwa kraju, dostał przyzwolenie na zachowania przemocowe. To służyło wspólnocie. Człowiek ma dwie podstawowe powinności: przetrwać i rozmnażać się. Żeby przetrwać, trzeba się chronić, zabezpieczać granicę. I tu ta rola przypisana jest niemalże w całości mężczyznom. Inaczej przy rozmnażaniu, a więc tworzeniu bezpiecznego ogniska domowego. Bezpośrednio wyrażana agresja byłaby zagrażająca. Stąd też różnorakie strategie, by sobie z nią radzić. Strategia czyli zgoda? Czyli jak facet idzie na mecz, strategią jest głośne, nieraz agresywne kibicowanie. Na to się umawiamy, tak robimy, jest super. Nie wyobrażamy sobie natomiast, że siedzimy razem z gromadką małych dzieci i przeklinamy. Same źle byśmy się z tym czuły. Problem w tym, czy to, w jaki sposób nasze otoczenie pozwala nam realizować agresję, jest dla nas wystarczające i dobre? Czy brak akceptowalnej zgody na głośną manifestacje nie wywołuje biernej agresji? Nie wyzwala zaspokajania tej potrzeby poprzez wywoływanie agresji u innych? Matka u córki? Na przykład. To przeniesienie fantastycznie obrazują dwie bajki. Obie mówią o strategiach, w jaki sposób matka radzi sobie z dorastającą córką, z jej seksualnością. Pierwsza to Czerwony Kapturek, kiedy dziewczynka z dziecka staje się kobietą i zakłada symboliczny czerwony kapturek. Kto ją w ten etap wprowadza? Babcia i mama, kobiety, które już zrezygnowały z własnej seksualności, szyją go dziewczynce jeszcze niegotowej na spotkanie z wilkiem. I druga opowieść o Królewnie Śnieżce, gdzie starsza królowa, czująca nadal władzę, jaką daje jej seksualność, nagle musi zmierzyć się z rywalką, czyli dorastającą pasierbicą. Odnaleźć się w relacji z młodą, atrakcyjną kobietą. I, jak wiemy, nie jest to dla niej proste. Zaczyna z nią rywalizować. Nie stać jej na to, by powiedzieć: Córko, dorastasz, jest mi z tym trudno, ale daję ci zielone światło, dogadajmy się. Rozumiem, jest to trudne, bo współczesny świat wyraźnie nam pokazuje, że to jest bardziej wartościowe, co młode, czyli to, co reprezentuje Śnieżka. Bajka więc mówi o tym, że starość i dojrzałość musi przegrać. I w naszej kulturze faktycznie ta dojrzała seksualność jest praktycznie niewidoczna. Brak zgody na własną seksualność skutkuje agresją w stosunku do młodszych, która przejawia się w postaci krytykowania, oceniania, piętnowania. „Ubierasz się, jakbyś się prosiła o gwałt” - rzadko to słyszymy? Czytaj więcej: Między matkami a córkami napięcia są silniejsze? Kobietom trudniej być poukładaną, bo ocenia się je przez pryzmat wyglądu? Pozostało jeszcze 71% chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp. Zaloguj się Zaloguj się, by czytać artykuł w całości Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.
jZHj.